poniedziałek, 14 października 2013

My idol, I am his fan not you so why do you hate me?

Hej !

Dzisiejszy temat to IDOL, takk... długo zabierałam się by napisać ten post, w zasadzie miał być on napisany od razu po założeniu tego bloga, no cóż zapomniałam. Ok przechodzimy do tematu.
Nie wiem czy wiecie, ale idol na początku był określeniem pewnego rodzaju bóstwa, coś takiego jak w mitologii. W XX wieku Idol zaczął znaczyć zupełnie co innego czyli człowieka, można powiedzieć CELEBRYTĘ którego w jakimś stopniu podziwiamy, lub bierzemy z niego przykład. Teraz w XXI wieku możecie zauważyć że idol znaczy też coś innego dla współczesnego człowieka, jest on trochę jak rodzina, bo w jakimś stopniu jego muzyka, czy filmy w których gra podnoszą kogoś na duchu, lub dodają tego poczucia własnej wartości, które przekazywane jest przez teksty piosenek czy fabułę filmu.


O takim człowieku można powiedzieć wiele rzeczy, ale najważniejsze jest też to że gdy on szanuje swoich fanów, a jego fani szanują jego to w czym problem ? Tak właśnie, problem tkwi w ludziach którzy najzwyczajniej w świecie nie lubią naszego Idola, a czystym jak łza przykładem na to jest Justin Bieber. Chłopak który zaczynał od niczego, który w wieku 12 lat obciął się na łyso bo jego kolega miał raka i nie chciał żeby czuł się samotny, i wiele, wiele innych, ale wiecie co jest najstraszniejsze ? Że niektórym możesz latami mówić to co zrobił Jus,a czego nie zrobił, a oni i tak będą rozsiewać o nim tysiąc pięćset sto dziewięćset plotek że palił, ze ćpał, że pił alkohol. Wiecie co z tego jest najgorsze że on jest pełnoletni ma 19 lat, pali ? Ok, pije? Ok, Ćpa ? Ok, jego życie, ale DZIECI w wieku od 13-17 lat które nie są pełnoletnie można powiedzieć że jeszcze nic nie wiedzą o życiu, palą, piją, ćpają niektóre nawet sprzedają się, a Justin raz, dwa, no może trzy razy w życiu zapalił papierosa, wielkie mi halo. Najśmieszniejsze z tego wszystkiego jest wytłumaczenie się na przykład z tego dlaczego te DZIECKO zaczęło ćpać "Byłem z kumplami i nie chciałem wyjść na mięczaka" ha ha ha ale wytłumaczenie, jeśli nie chcesz wyjść na mięczaka to nie poddawaj się nigdy, nie choć do kościoła, ale nigdy nie pal, pij czy wciągaj używek bo to pierwszy krok do piekła. Takom oto piękną regułką kończę dzisiejszego posta.

 BAY ! 








 
Wisiaaa

niedziela, 13 października 2013

Time passes so quickly...

Witam ponownie !!

Pamiętacie jak bawiłyście się lalkami "BOBAS" lub BARBIE ? Jak widziałyście każdą kolorową zabawkę od razu chcielibyście to mieć ? Siedziałam, chyba w czwartek na lekcji w szkole i wspominałam sobie jak pierwszy raz przyszłam do niej, jak poznałam moją przyjaciółkę, pierwszą lekcję Angielskiego, pierwsze miłostki, pierwsze oceny, pierwsze problemy. Zauważyłam jak ten czas mija, trzy lata temu nie pomyślałabym że teraz będę siedzieć i pisać bloga, że moja i mojej Zuzi przyjaźń po prostu legnie w gruzie, ale po roku uda nam się ją odbudować, że już prawie nie potrafię nikomu zaufać, że to tutaj tak na prawdę poczułam co to radość i prawdziwe zaufanie. Musicie wiedzieć że to co piszę tutaj nie jest po pt żeby chwalić się tym co wiem, lub tym co mam w swojej szafie, jest po to by zapewnić sobie i wam którzy ty czytają trochę rozrywki, ale także pokazać że jesteście piękne nie ważnie czy przy kości czy bardzo chude, jesteście piękne bo jesteście sobą. Staram się nie myśleć o tym co było kiedyś tylko co jet teraz, ale muszę wam powiedzieć że to że "próbuję" to robić uważam za złe i po prostu okropne. Dlaczego ? Bo jak nibym miałabym zapomnieć o tych wspaniałych chwilach spędzonych z rodziną i przyjaciółmi ?!


Wiem że każdy z wam ma zmartwienia i każdy z was nie umie sobie z nimi poradzić, ale na miłość boską te problemy uczą was żyć. Może za parę lat usiądziecie na swoim łóżku i zastanowicie się ile błędów popełniłyście, ale za to ile was to nauczyło. Jest październik 2013 roku, już niedługo święta czyli czas radości więc proszę zróbcie to dla mnie, a jak nie dla mnie to dla kogoś ważnego dla was i nie przejmujcie się tymi wszystkim problemami. Zostawcie je w tyle i nie pozwólcie by zepsuły wasze święta i nowy rok który musicie spędzić tylko z osobami ważnymi dla was.

Kurtka dwustronna - C&A (dwa lata temu)

Chusta "komin" - rynek (Mosina)

Bluzka - ?



Kurtka a'la skóra beżowa - House

 

Wisiaaa

Autumn...

Siema !!

Dziś jak już obiecywałam napiszę posta, a jego tematem będzie JESIEŃ. Tak, jesień piękna choć nieco chłodniejsza pora roku. Wiecie ja, aż do wczoraj nie za bardzo przepadałam za jesienią, ale wczoraj bardzo, ale to bardzo się to zmieniło. Byłam w lesie, gdy weszłam do niego nic nie zrobiło na mnie zbytniego wrażenia, ale potem gdy "zagłębiłam" bardziej się w nim coś najzwyczajniej w świecie oczarowało mnie w tym złoto-czerwonym wyglądzie liści i muchomorami przebijającymi się przez brązowo-zieloną ściółkę. Ten klimat panujący w lesie była tak aż czarujący, gdy można przechodzić po tym miękkim podłożu,a w każdej chwili słychać odgłos łamanych gałęzi i szeleszczących liści. Szczerzę gdy na dworze panuje taki, a nie inny klimat większość ludzi siedzi w domu przed telewizorem po uszy przykryty kocem, z nie wiedzą że na dworze jest tak pięknie. Wiecie że nie tylko w lesie można spotkać się z taką atmosferą, ale także w parku czy nawet w ogrodzie pełnego drzew. Tak na prawdę tylko 19,5% ludzi docenia te zmiany i lubi je oglądać, one po prosu sprawiają im przyjemność. Wiele także ludzi uważa że to nudne, i w ogóle nie ciekawe, nie doceniają tego.
To chyba na tyle tego posta, mam na dzieję że się wam podobało. Zachęcam do komentowania.








 
Wisiaaa

sobota, 12 października 2013

September Favorites...

Hej !

Dziś postanowiłam zrobić moich blogowych ulubieńców września, wiem że jest już 12 październik, ale jakoś tak wyszło że ulubieńcy będą dziś jak i każdego innego miesiąca :))

Ulubiony kosmetyk we wrześniu ?
Mascara - Avon mega effects
Korektor - Avon kolor fair
Mascara - Maybelline the falsies volium' express flared
Masło do ciała - Isana body creme sheabutter & kakao
Tonik - Avon clearskin blue version

Ulubione produkty do włosów we wrześniu ? 
Płyn do włosów który naturalnie podkręca je - Marion płyn do kręconych włosów
Olejek do suchych włosów - Schwarzkopf gliss kur HAIR REPAIR

Ulubiony perfum we wrześniu ?
Calvin Klein shock for her
Christian Dior J'adore

Ulubiona piosenka ?
Justin Bieber - Lolly 
Fabrizio Campanelli Feat. Dorotea Mele - Lovely on my hand
Katy Perry - Roar
Miley Cyrus - We can't stop 
Miley Cyrus - wrecking ball

Ulubiony Serial we wrześniu ? 
GLEE (wszystkie sezony)
GOSSIP GIRL   (jak na razie pierwszy sezon)

Ulubiona rzecz do ubrania ?
Martensy z panoramy niebieskie 
Trampki Converse białe skórzane 
Czarna skórzana bejsbolówka 
Bluza flaga USA CROSS 


Ok to chyba będzie na tyle. Zapraszam jutro na następnego posta który pojawi się za wszelką cenę. 








 
Wisiaaa

sobota, 5 października 2013

I take a razor blade and writing on my goals, my sorrows...

Hej wszystkim!

Dzisiejszy post będzie w całości poświęcony tematowi o cięciu się. Nie jestem pewna czy wy też, ale ja już wiele razy słyszałam o tym jak dziewczyny odbierają sobie życie przez podcinanie sobie żył. Dużo dziewczyn nie odbiera sobie życia, ale kaleczy swoje ciało. Jedno czy dwa przejechania żyletką po swoim ciele nie sprawi że zaczniesz "świrować" na tym punkcie, ale gdy cięcie się jest systematyczne bo powiedzmy dostałaś 2, a nie 5 ze sprawdzianu i już zatapiasz swoje smutki w żyletce która jest jak zdradliwy przyjaciel, najpierw narobi blizn których już nie zmyjesz, a potem tak po prostu odchodzi. Niekiedy jest tak że także chłopcy kaleczą swoje ciała biorą żyletkę i ostrzem przecinają swoją skórę, następnie powstaje ból który z jakiś powodów daje im ukojenie jak narkotyk, takie niezwykłe odejście od rzeczywistości, wszystko znika, zostajesz tylko ty i żyletka. Zazwyczaj następnego dna żałujesz że cię pociąłeś i mając wyrzuty sumienia robisz to jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze raz, aż kompletnie się w tym zatracasz. Najlepsze z tego jest to że niektórzy rodzice zamiast pomóc dziecku w tych "złych" chwilach, jeszcze bardziej załamują go i mówią że te rany zostają na zawsze przez "głupotę" dzieci. 




Wiem że niektóre dziewczyny tną się z takich powodów jak 
-Śmierć kogoś bliskiego - wiem że jest to dla was trudne, ale spójrzmy prawdzie w oczy, ten "ktoś" już nie powróci,a żyletka nie sprawi że od tak do was powróci.
-Zerwanie z chłopakiem - co jak co , ale zerwanie z chłopakiem który najwidoczniej nie był was wart to najgłupszy za przeproszeniem temat przez który możecie się pociąć + jeszcze gdy tniecie się przez niego dajecie mu tę satysfakcję że udało mu się was skrzywdzić, wtedy wy popadacie w jeszcze większe zatracenie i coraz częściej się tniecie, a on ciszy się jak głupi. 
Wiem że nie każda z was ma te problemy z "wypisywaniem smutków na waszym ciel", ale na pewno każda z was będzie mieć problemy takie jak te powyżej i każda z was będzie chciała kiedyś od tego uciec, a ja tylko uprzedzam że cięcie się to nie wyjście z problemów tylko jeszcze większe wplątanie się w nie. Zawsze pamiętajcie że na świecie jest ktoś kto was kocham i ktoś dla kogo znaczycie więcej niż może wam się zdawać. 







 
Wisiaaa

piątek, 4 października 2013

I'm no different, I am unique...

Hej ludzie !!

Dzisiejszy post będzie, jak już mogliście zobaczyć po tytule o "byciu sobą" chodzi mi ogólnie o nie patrzenie na to "co ludzie powiedzą" tylko dążenie do własnego celu bez względu na wszystko. Jak już pewnie większość ludzi mieszkających w Polsce mogło zauważyć, nasz kraj nie jest zbytnio tolerancyjnym zważywszy na to że żyje tu wiele rasistów. Nie chodzi mi tylko o kolor skóry, ale także o poglądy polityczne, inny styl ubierania czy słuchanie innej muzyki, jakby nie spojrzeć wszędzie spotykamy się z krytyką. Weźmy sobie na przykład gdy chłopak lubi Pop, ubiera się w koszule i rurki oraz... no nie wiem, głosował na Komorowskiego w wyborach, inny zaś człowiek na przykład, dziewczyna słuchająca pank'u która lubi ubierać glany i chodzić cała na czarno, głosowała w wyborach na Kaczyńskiego, ta dwójka młodych ludzi chcąc ze sobą porozmawiać i aby zacząć rozmowę na jakiś sensowy temat, zaczynają rozmawiać o muzyce. Spójrzmy prawdzie w oczy jeśli kogoś nie znamy, a chcemy go poznać zaczynamy rozmawiać na chyba najbardziej neutralny temat czyli właśnie muzyka. To chyba mówi samo za siebie że gdy jeden mówi o Pop'ie i wychwala go na różne strony, a drugi mówi o Punk'u i wychwala go na inne różne strony to dojdzie do kłótni pomiędzy nimi bo moją dwa odmienne charaktery i dwa inne toki myślenia. Tak samo jest w przypadku obco krajowców, gdy jesteś inny od społeczeństwa w którym się znajdujesz zaczynają o tobie plotkować, a jak to plotka zaczyna się ubarwiać to wychodzą z tego niestworzone rzeczy w których na końcu ty sam wiesz jaki jesteś na prawdę. Pamiętajcie nie jesteście inni, jesteście WYJĄTKOWI. Jest wiele tematów z tych "regionów" na które mogę wam opowiadać i jak ja to z 
mojego punktu widzenia rozumiem, ale jest tego zbyt wiele :(( 












Wisiaaa

Hej :D

Cześć wszystkim :))

W tym poście chciałabym trochę zapoznać was z moją skromną osobą. Więc może trochę faktów o mnie ??

1.Mam na imię Weronika, ale kocham jak ktoś nazywa mnie Wisia lub Wiśka :3
2.Mam 12 lat, ale zdecydowanie czuję się na więcej i niektórzy uważają że także wyglądam na więcej .
3.Mieszkam w Polsce, a tak jaśniej to w Luboniu, mieście położonym pod Poznaniem.
4.Kocham Polskę jako mój ojczysty kraj, ale odpycha mnie od niej kultura niektórych ludzi :((
5.Mam wiele znajomych, kolegów, ale tak na prawdę to tylko grupkę przyjaciół za których oddała bym życie .
6.Jestem Belieber, Directioner, Lovatic, Barabz i Smiler .
7.Moją taką "blogger to follow"  jest Lucy ♥
8.W moim pokoju praktycznie przewyższa kolor FIOLETOWY .
9.Kocham zwierzęta, ale nie cierpię owadów .
10.Co chwila wymyślam nowe plenty of room, ale niestety mój mózg ma tendencje do wymyślania rzeczy o kosmicznych cenach .
11.Moim ulubionych serialem jest GLEE i Pretty Little Liars.
12.Ulubiony przedmiot w szkole to Sztuka i Muzyka .
13.Chcę nauczyć się grać na gitarze, ale nie mam za bardzo czasu na naukę .
14.Mój ulubiony język to Angielski + akcent Australijski i j.Włoski.
15.Mam 164 cm wzrostu.

Ok więc to chyba wszystkie fakty jakie przyszły mi do głowy. Teraz trochę o moim blogu. Będę tu zamieszczać notki o tak na prawdę wszystkim od mody, po recenzje kosmetyków aż do tematów które znajdę na innych blogach które na pewno was zaciekawią. Mój blog z coraz to nowszymi pomysłami będzie zmieniał swój wystrój, ale na razie zostanie tak jak jest, po prostu tak neutralnie. 

To chyba wszystko na dzisiaj bay :*










Wisiaaa