Dzisiejszy post będzie w całości poświęcony tematowi o cięciu się. Nie jestem pewna czy wy też, ale ja już wiele razy słyszałam o tym jak dziewczyny odbierają sobie życie przez podcinanie sobie żył. Dużo dziewczyn nie odbiera sobie życia, ale kaleczy swoje ciało. Jedno czy dwa przejechania żyletką po swoim ciele nie sprawi że zaczniesz "świrować" na tym punkcie, ale gdy cięcie się jest systematyczne bo powiedzmy dostałaś 2, a nie 5 ze sprawdzianu i już zatapiasz swoje smutki w żyletce która jest jak zdradliwy przyjaciel, najpierw narobi blizn których już nie zmyjesz, a potem tak po prostu odchodzi. Niekiedy jest tak że także chłopcy kaleczą swoje ciała biorą żyletkę i ostrzem przecinają swoją skórę, następnie powstaje ból który z jakiś powodów daje im ukojenie jak narkotyk, takie niezwykłe odejście od rzeczywistości, wszystko znika, zostajesz tylko ty i żyletka. Zazwyczaj następnego dna żałujesz że cię pociąłeś i mając wyrzuty sumienia robisz to jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze raz, aż kompletnie się w tym zatracasz. Najlepsze z tego jest to że niektórzy rodzice zamiast pomóc dziecku w tych "złych" chwilach, jeszcze bardziej załamują go i mówią że te rany zostają na zawsze przez "głupotę" dzieci.
Wiem że niektóre dziewczyny tną się z takich powodów jak
-Śmierć kogoś bliskiego - wiem że jest to dla was trudne, ale spójrzmy prawdzie w oczy, ten "ktoś" już nie powróci,a żyletka nie sprawi że od tak do was powróci.
-Zerwanie z chłopakiem - co jak co , ale zerwanie z chłopakiem który najwidoczniej nie był was wart to najgłupszy za przeproszeniem temat przez który możecie się pociąć + jeszcze gdy tniecie się przez niego dajecie mu tę satysfakcję że udało mu się was skrzywdzić, wtedy wy popadacie w jeszcze większe zatracenie i coraz częściej się tniecie, a on ciszy się jak głupi.
Wiem że nie każda z was ma te problemy z "wypisywaniem smutków na waszym ciel", ale na pewno każda z was będzie mieć problemy takie jak te powyżej i każda z was będzie chciała kiedyś od tego uciec, a ja tylko uprzedzam że cięcie się to nie wyjście z problemów tylko jeszcze większe wplątanie się w nie. Zawsze pamiętajcie że na świecie jest ktoś kto was kocham i ktoś dla kogo znaczycie więcej niż może wam się zdawać.
∞
Wisiaaa







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz